czwartek, 4 kwietnia 2013

Zołza, "wiedźma", wścibska?

Witajcie.
W dzisiejszym poście będę starała się Wam pomóc przed takimi właśnie (patrz na tytuł) osobami.
Otóż, wielu z Was ma do czynienia z osobami, których niespecjalnie lubimy, które lubią nas denerwować.
Wiem jak można się z tym czuć, sama to przechodzę. Ludzie o słabych nerwach często mogą, przez taką głupotę, zamknąć się w sobie...
Chodzi o ty, aby nie pokazywać osobie, która nam dogryza, że jej "czułe" słówka nas dotykają. Najlepiej byłoby olać te docinki. Wiem, że tak niestety się nie da. Niekiedy mówimy :"A mam to w d*pie", chociaż w głębi serca boli to nas.
Sposobem, który może nas uratować są tak zwane "cięte riposty". Słowa wypowiedziane bardzo inteligentnie, czy nawet słowa chamskie, powodują poniżenie drugiej osoby. Ta zaś z czasem przestania, na pewno przestanie nam dogryzać..
Mam nadzieję, że jakoś mogłam pomóc :]
Pozdrawiam, Weronika ;*
e-mail: realistyczna.pl@gmail.com